To kolejny wpis na blogu z serii poszukiwania polskich produktów w Niemczech. Kilknij w ten link, żeby zobaczyć pozostałe artykuły 🙂
Dzisiaj będzie słów kilka o margarynie, która jest niezbędna zwłaszcza do pieczenia ciast. Chociaż niektórzy też smarują nią chleb.
Dobra wiadomość jest taka, że Niemcy też używają margaryny. A margaryna po niemiecku to po prostu „die Margarine“ :). Przynajmniej raz nie musimy się bardzo wysilać z zapamiętaniem ciężkiego słówka.
Można ją kupić w każdym supermarkecie. Ja polecam np. margarynę z Sanelli (zobacz zdjęcie poniżej).
Są też specjalne „Backmargarine“, czyli margaryny do pieczenia („backen“ po niemiecku znaczy piec). Jest w konsystencji trochę twardsza, ale do pieczenia nadają się obie.
Czy są jeszcze inne typowo polskie produkty, których nie możecie znaleźć w Niemczech? Czytelnicy bloga i ja z pewnością będą mogli pomóc 🙂 Piszcie w komentarzach.