Chociaż w większości korzystam z kosmetyków międzynarodowych marek, są pewne produkty naszych polskich producentów, których mi tu w Niemczech brakuje. Ziaja, Bielenda, Eveline, Lirene, okazuje się, że wszystko można kupić w Niemczech.
Oczywiście zawsze można zamówić na Amazonie (niestety ceny tam czasem zwalają z nóg…), albo też wybrać się do polskiego sklepu na drugim końcu miasta 😅
Chyba mój ulubiony sklep internetowy, w którym jest cała masa polskich kosmetyków w przyzwoitych cenach.
Za zakupy od 40 euro przesyłka jest darmowa. Ceny są naprawdę przyzwoite. Troszkę wyższe niż w Polsce, ale biorąc pod uwagę, że latam rzadko do Polski i to najczęściej z bagażem podręcznym, opcja ta jest dla mnie zbawieniem.
Przesyłka jest błyskawiczna, wysyłają praktycznie na następny kurierem. Przesyłka opakowana bardzo starannie, data ważności jak najbardziej w porządku.
Przetestowałam już wielokrotnie i mogę z całego serca polecić.